Astronomican
Roboute Guilliman (GW)

Pancerz Przeznaczenia (ang. Armour of Fate) jest zbroją, panoplią utworzoną przez Arcymagosa Belisariusa Cawla dla Prymarchy Roboute Guillimana, który od czasów Bitwy na Tessala był w śpiączce. Dzięki tajemniczej mocy i rytuałom Yvraine, Pancerz wskrzesił Pana Ultramaru, który po ośmiu tysiącach lat na nowo stoi na czele Imperium.

Pancerz[]

Pancerz Przeznaczenia jest wyjątkowej jakości tworem Cawla, członka Adeptus Mechanicus. Zapewnia niezwykłą ochronę przed obrażeniami, wytrzymując nawet największe ciosy i stale monitoruje zdrowie Prymarchy, lecząc jego rany.

Historia[]

Powrót Bohatera[]

Krucjata Świętej Celestyny, w skład której wchodzili Arcymagos Cawl, który posiadał nieznany lecz cenny artefakt, mający odmienić losy wojny, Inkwizytor Greyfax i wielu innych ocalałych z Cadii. W następstwie Upadku Cadii i po wielu perypetiach docierają w końcu do Maccrage. Tam pomimo nieufności Mistrza Zakonu, Marneusa Calgara, zostają zaprowadzeni do sali, gdzie spoczywa w polu statycznym Prymarcha Ultramarines, Roboute Guilliman. Okazuje się, że ich celem jest przebudzenie, wskrzeszenie Mściwego Syna, lecz aby tego dokonać, Yvraine, wyznawczyni Boga Śmierci Eldarów, Ynneada, Prymarcha musi wpierw umrzeć, zostać odłączonym od zasilania pola, ku wściekłości Calgara i Ultramarines. Ich waśń przerywa wtargnięcie sił Czarnego Legionu, który próbuje powstrzymać ich.

W trakcie walki udaje się siłom Celestyny dokonać niemożliwego - artefakt Cawla okazuje się Pancerzem Przeznaczenia, który przywraca do życia Syna Imperatora, który przepędza wrogów i rozpoczyna podróż ku Kolebce Ludzkości, by stamtąd rozpocząć Krucjatę Indomitus, mającą na celu uratowania Imperium i wlaniu na nowo nadziei w serca ludzi.

Dawne Rany[]

Arcymagos i Aeldari ostrzegli Roboute Guilliamana, aby nigdy nie zdejmował Pancerza Przeznaczenia. Prymarcha jednak nie chciał słuchać Yvraine. Wierzył, że nie chciała go oszukać i faktycznie obawiała się, że może taki czyn może skutkować śmiercią Władcy Ultramaru. Był zbyt ważny w grze o przetrwanie xenos, którzy obawiali się sił Chaosu nie mniej, niż ludzie.

W trakcie trwania Krucjaty Indomitus, Roboute myślał bardzo długo i rozważał co się stanie, jeśli nagle, podczas walki systemy w pancerzu przestaną działać. Również zależność od tworu Cawla, wzmocnionego mocami Eldarów, drażniła Prymarchę. Choć nie posiadał umiejętności technicznych, jak jego bracia, zdołał odkryć większość procesów działania mechanizmów pancerza.

Była to ezoteryczna, osnowiańska technologia.

Gdy nadarzyła się sposobność, relatywny spokój, Roboute dyskretnie zabrał ze sobą siedmiu serwitorów ze Zbrojowni i nakazał zdjąć Pancerz Przeznaczenia. Był to bolesny i trudny proces, bowiem należało uważać, by nie uszkodzić zbroi. Ból towarzyszący usunięciu Pancerza był wielki, siły opuściły ciało Prymarchy i rana zadana przez Fulgrima na Thessali otworzyła się i ujawniła krew, w której wciąż była trucizna. Lecz Guilliaman, pomimo agonii, zdołał wygrać z cierpieniem. Towarzyszyła mu myśl, ta sama podczas walki z bratem: Nie mogę umrzeć. Obawa przed pozostawieniem Imperium na pastwę sił Chaosu dodała mu sił, tak ja wtedy, gdy był w śpiączce i widział niewypowiedziane koszmary. Z wielkim trudem wstał i przezwyciężył cierpienie.

Później, każdej nocy zdejmował pancerz i walczył z bólem, aż mógł chodzić bez niej w miarę normalny sposób. Trucizna w jego żyłach nie miała takiego efektu jak dawniej, ciało Syna Imperatora oswoiło jej działanie (tak sądził przynajmniej Prymarcha). Co prawda Guilliman czuł czasem ból, gdy nie nosił Pancerza Przeznaczenia, lecz uważał, że to ważne, by ludzie widzieli go bez niej - Imperialny Regent nie powinien okazywać słabości nikomu ze swojej rasy, ani tym bardziej xenos.

Źródła[]

  • Games Workshop - Roboute Guilliman
  • Dark Imperium - Plague War aut. Guy Haley (wersja elektroniczna) Rozdział 7.
  • Gatherin Storm - Rise of the Primarch str. 128
  • Warhammer 40,000 8 ed. str. 94