Astronomican

Na długo przed, nim wędrowaliśmy po Pustych Ziemiach wśród ludu naszych plemion, trwały burze. Były okrutne, te burze, gwałtowne, rozdzierały ger, rozrzucały yat… a jednak je akceptowaliśmy i przetrwaliśmy. Do tego czasu byliśmy tylko mężczyznami. Teraz jesteśmy synami Wielkiego Khana, członkami plemienia samego Jastrzębia, i żadna burza nie będzie naszym zgubą.

- Jubal Khan, reakcja na wieść o ataku Hurona Czarne Serce.

Najazd na Sektor Yasan
Czerwoni Korsarze vs Białe Szramy
Korsarze vs Szramy
Data: Koniec M41, początek M42
Lokacja: Sektor Yasan
Wynik: Zwycięstwo Imperium
Strony konfliktu
Imperium Ludzkości Siły Chaosu Niepodzielnego
Dowódcy
Wielki Khan Jubal, Mistrz Białych Szram

Barutai Khan, Dowódca 2. Bractwa

Huron Bezwzględny, Pan Czerwonych Korsarzy
Siły
Białe Szramy Czerwoni Korsarze

Demoniczne Legiony

Straty
Duże Duże

Najazd na Sektor Yasan był wydarzeniem, które miało miejsce w ostatnich latach 41. Tysiąclecia. Macierzysty świat Białych Szram, Chogoris było wówczas narażone na liczne ataki wrogich sił, które w konsekwencji zmniejszonej obrony planety (których gros sił brał udział w licznych kampaniach w całej galaktyce) oraz otwarcia Cicatrix Maledictum.

Największym zagrożeniem dla mieszkańców stepów miały okazać się Kosmiczni Marines Chaosu, którym przewodziła banda Czerwonych Korsarzy pod przywództwem Hurona Czarne Serce oraz Demonicznych Legionów.

Podczas oblężenia samego Chogoris, przybyła Grupa Bojowa Delphi II z Floty Tertius, jedna z flot Krucjaty Indomitus Lorda Dowódcy Imperium Roboute Guillimana. Dostarczyli oni nowych wojowników - Primaris Marines. Dzięki temu wsparciu udało się odwrócić losy kampanii i ostatecznie pokonać wrogów.

Historia[]

Preludium - Szramy poza domem[]

Sektor Yasan

Sektor Yasan

Podczas gdy Wielka Wyrwa, Cicatrix Maledictum zaczęła rozdzielać Imperium w pół i gdy znaczne siły Szram były rozproszone po galaktyce ogarniętej ogniem licznych wojen. Wielki Khan Jubal musiał wspierać siły imperialne w Strefie Wojny Armageddonu. Szramy również brały udział w walkach w Strefie Wojny Damocles i innych, nie mniej krwawych konfliktach. Synowie Wielkiego Khana polowali na wrogów Imperium tak, jak na początku swego utworzenia.

Tyran Badab powraca[]

Huron

Huron

Swoją szansę zamierzał wykorzystać Lugft Huron - przywódca Czerwonych Korsarzy i Król Piratów. Flota Hurona Czarne Serce wyszła z mrocznych i niezbadanych rejonów Wiru Chaosu w potrójnej formacji. Ten trójkąt śmierci wbił się w sektor Yasan niczym sztylet w serce i wojownicy bandy Korsarzy z szybkością i furią rozpoczęli atak. Potężne okręty dowodzenia klasy Desolator i Repulsive przedzierały się przez kordony fregat imperialnych, myśliwce i Piekielne Smoki opanowały niebo, a olbrzymie kadłuby wkrótce zasłoniły sklepienie i rozpoczęły bombardowanie powierzchni planet. Gartuli i Thaxis padły ofiarą atakujących sił Chaosu, ich obrońcy zostali zmasakrowani w trakcie krwawych kampanii, a ich uchodźcy uciekli w pustkę by dotrzeć do Chogoris. Huron parł przez cały sektor, aż w końcu dotarł do podsektora Yasan i do samego Chogoris.

Atak na Chogoris[]

Chogoris był zagrożony i to na barkach Mistrza Opowieści (ang. Master of Lore), Barutai Khana. Na dowódcę 2. Bractwa spadł obowiązek ochrony domu Szram. Cenne kilka statków przedostało się na orbitę Chogorisa. Niestabilne fale empiryczne rozbijały imperialne statki w wirach szaleństwa. Barutai Khan wiedział już, że konfliktu nie da się wygrać w kosmosie. Stał na murach obronnych Quan Zhou i patrzył, jak ogień oświetla niebo i oznajmił, że konflikt ten zostanie rozstrzygnięty na samym Chogoris, w tradycyjny sposób - w bitwie ostrzy. Znaczna część Zakonu Białych Szram znajdowała się za granicą, pośród gwiazd, gdy zaatakował Huron. Przy pierwszych mrocznych informacjach o niebezpieczeństwie, Astropaci rzucili rozpaczliwe krzyki w osnowę, nakazując, aby wszyscy synowie Jastrzębia powrócili, by bronić domu Zakonu. Jednak Barutai Khan nie mógł liczyć na przybycie takich posiłków na czas, a nawet wcale - jego siły znacznie były mniejsze liczebnie od armii heretyków, więc musieli walczyć z przebiegłością wszystkich łowców, jeśli mieli zwyciężyć.

Wiadomości dotarły do Mistrza Zakonu, Wielkiego Khana Jubala, który już wcześniej, dzięki wizjom Proroków Burzy, przewidział powagę nadchodzącego zagrożenia i wezwał wszystkich swoich braci do powrotu na Chogoris. Wszyscy odpowiedzieli, jednak powrót do domu był bardzo trudny, wręcz niemożliwy - Wyrwa znacząco utrudniała zarówno komunikację, jak i możliwość podróżowania przez Osnowę. Spowodowało to, że siły Zakonu docierały do domu tylko grupami, albo wpadały na kolejne zagrożenia.

Białe Szramy miały dwie zalety - po pierwsze znali dokładnie swój dom i potrafił odczytać jego okrutne warunki pogodowe i poruszać się po każdym ukrytym kanionie. Tam, gdzie wróg zatonął wśród słonych bagien lub padł ofiarą niszczycielskich frontów sztormowych, Białe Szramy wykorzystały je na swoją korzyść. Wielu członków band Chaosu wpadło w pułapkę zdradliwych burz, a ci którzy jakimś cudem przetrwali, padali ofiarami szybko uderzających motocyklistów Szram. Drugą przewagą było jedność Szram - walczyli jako zjednoczona siła, podczas gdy ich wrogowie tworzyli dziesiątki band, których czempioni walczyli o przychylność Mrocznych Bogów. Najeźdźcy tracili cenne tygodnie na polowanie na plemiona Pustych Ziem, które same walczyły za pomocą każdej dostępnej broni.

Cicatrix dociera do Wiru[]

Pomimo drobnych sukcesów, sytuacja była bardzo zła. Pomimo ciągłych ukąszeń i wściekłego atakowania przez synów Khana, oddziały Chaosu były liczne i parły naprzód. Namioty obozów nomadów płonęły jeden za drugim, a fortyfikacje były równane z ziemią. Oddziały uderzeniowe Szram były rozbijane tam, gdzie pojawiał się sam Huron i wydawałoby się, że najeźdźcy osiągną swój cel. Nawet przybycie Wielkiego Khana Jubala z Armageddonu nie poprawiło sytuacji, gdyż szeregi Chaosu zdawały się nie topnieć.

Najgorsze jednak miało nadejść.

Cicatrix dotarło w końcu do sektora Yasan i wraz z połączeniem z Wirem otworzyły się kolejne szczeliny, które dały siłom Chaosu dodatkowe wsparcie w postaci Legionów Demonów. Nie minęło dużo czasu, nim niebo zostało całkowicie zaciemnione, a hordy Zdrajców i istot Immaterium zaczęły całkowicie pustoszyć Chogoris. Ludzie uciekali, a straty pośród cywili można było liczyć w setkach tysięcy. Każdy dzień walk kosztował obrońców tysiące wojowników - plemiona i Zakon nie były w stanie ogarnąć ogromu inwazji. Widząc, że plemiona, z których zwerbowano Białe Szramy, były narażone na całkowitą zagładę, Jubal Khan kazał swoim wojownikom bezzwłocznie, nie patrząc na straty uderzyć w siły Chaosu, dając czas jak największej liczbie ziomków do dotarcia z powrotem do samego Quan Zhou. Tak więc w kilka miesięcy po tym, jak pierwsze siły heretyków napadły na planetę, o ostatecznym losie Białych Szram zadecydować miało krwawe oblężenie pasma górskiego Khum Karta.

Przybywa Mistrz Łowów[]

Kor'sarro Khan

Kor'sarro Khan

Właśnie w tej desperackiej godzinie, Kor'sarro Khan i jego 3. Bractwo w końcu dotarli do Chogoris. Stawili czoła burzom szaleństwa i przerażającej ciemności Noctis Aeterna, aby dotrzeć do ich rodzinnego świata, a podróż bardzo dużo ich kosztowała. Wielu zginęło już w trackie walkom z T'au na Wschodnich Rybieżach, inni nie dotarli przez działania Noctis. Mimo to nie tracili czasu i zbierali siły Białych Szram rozrzuconych po całych Pustych Ziemiach oraz jak największą liczbę milicji ze wszystkich plemion wciąż posiadających wolę do walki.

Duża armia złożona z najlepszych myśliwych Chogoris uderzyła niespodziewanie na tyły armii oblegającej Quan Zhou. Prorocy Burzy Kors'arro przywołali potężne burze, z których znana była planeta. Nim Huron zdołał zareagować, jego legiony poszły w rozsypkę i rozpoczął się kontrolowany, aczkolwiek wymuszony odwrót spod gór Khum-Karta. Dzień należał do Białych Szram.

Jednak sytuacja była wciąż poważna. Co prawda udało się wygrać bitwę, lecz Lufgt Huron wciąż liczył na pokonanie Szram. Noctis Aeterna zaczęła zanikać, tak jak jego demoniczni sojusznicy. Czując, że kolejna bitwa może zakończyć się sromotną porażką, Tyran zdecydował się okopać na dogodnych dla siebie pozycjach, tudzież opuścił Chogoris, lecz wraz ze swymi elitarnymi Czerwonymi Korsarzami postanowili bronić zdobytych wcześniej twierdz sektora Yasan i czekać na odpowiedni moment na atak. W głowie Hurona dalej trwało marzenie o zdobyciu świata Jastrzębia. Wciąż wierzył w sukces, nadszedł czas Chaosu...

Tymaczasem Białe Szramy leczyły rany i przygotowywały zniszczony przez wojnę świat na kolejne okropności, które miały nadejść.

Wielki Dar Gulimanna[]

Primaris Białych Szram

Primaris Białych Szram

Kiedy Bractwa zostały osłabione, a sektor Yasan opanowany przez wrogów, Białe Szramy zaczynają się przegrupowywać i planować swoje kontrataki. Właśnie wtedy Grupa Bitewna Delphi II z Floty Tertius Krucjaty Indomitus dociera do Chogoris. Custodianie przynieśli dar od Prymarchy i Lorda Dowódcy Imperium Roboute Guillimana - potrzebne narzędzia, obsługę i instrukcje jak stworzyć nowych, ulepszonych Marines - Primaris. Ponadto szeregi Zakonu zostają zasilone przez setki braci Primaris, którzy nie mogą doczekać się przyłączenia do walki za dom Wielkiego Khana. Po wzmocnieniu Bractw, walka rozpoczyna się na poważnie, a rekrutacja rozpoczyna się od mściwych plemion Chogorisa - nowi neofici, którzy zostali wyniesieni na braci bojowych Primaris rządni byli odwetu na Tyranie Badab.

Upadek Wielkiego Khana[]

Zemsta - to była jedyna rzecz, jaka tkwiła w głowie Wielkiego Khana. Jubal widząc, że ma na nowo rozbudowane siły, które są w stanie nie tylko zabezpieczyć ich dom, ale także wybić wrogie siły, nie czekał długo i nakazał przygotować się braciom do wydania bitwy Zdrajcom, dawnym Astralnym Szponom. Natychmiast flota Szram wyruszyła w pustkę celem zniszczenia wroga.

Głównym celem Synów Jastrzębia była stacja kosmiczna Seethar, która służyła Korsarzom za główny port i miejsce do napraw okrętów. Siły Szram pojawiły się nagle, ze wszystkich stron i błyskawicznie zadawały ogromne straty wrogowi. Wybuchy, melta eksplozje wydobywały się z całej stacji. Oddziały Szram dokonują kilku abordaży i niszczą kolejne dokonują detonacji wokół reaktora. Jednak początkowy sukces przeradza się w koszmar, kiedy to Korsarze zaczynają blokować korytarze i zadawać straty Szramom. Zawalone korytarze zatrzymały Jubala i jego Keshig, a niedługo później heretycy osaczyli ich.

Los Wielkiego Khana pozostawał nieznany przez dłuższy okres czasu.

Los Jubala - Kampania Oczyszczenia Trwa[]

Kilka tygodni po ataku na Seethnar, Białe Szramy zasadzają się na okręt wojenny, na którym uwięziony jest Jubal Khan. Uwalniają swojego pana, ale znajdują go w ciężkim stanie, prawie martwego. Jubal Khan wraca do Chogoris i zostaje umieszczony w ratującej życie kolebce Apothecarionu, w swoim wewnętrznym sanktuarium.

Odkąd został odzyskany ze szponów Czerwonych Korsarzy, Jubal rządził w swoich komnatach w Quan Zhou, gdzie jego spustoszone ciało wisi w podtrzymującej życie kolebce oksydowanych zacisków i syczących dozowników.  Codziennie jest badany przez Głównego Konsyliarza, ale prognozy Ogholeia nigdy się nie poprawiają. Wszystko, co mogą zrobić konsyliarze, to utrzymać umysł na tak długo, jak to możliwe. Cień traumy, którą doznał z rąk oprawców ciąży na jego duchu, ale nie stracił przez to swojej gorliwości. Wydaje polecenia z niesłabnącą pewnością i koordynując działania swojego Zakonu w skali całego Segmentum. Jeśli już, to wydaje się, że jego strategiczne znaczenie wzrosło wraz z jego fizycznym uwięzieniem, uwolnionym od rozproszeń związanych z prowadzeniem jego armii osobiście. Wola Jubala jest realizowana przez jego najbliższych doradców, którzy dbają o to, aby jego rozkazy były wyraźnie przekazywane wielu siłom uderzeniowym Białych Szram w kampanii. 

Jubal Khan żyje i dzięki swojemu niezłomnemu duchowi pozostaje w stanie służyć jako władca i wielki strateg Zakonu, jednak prognozy jego fizycznego wyzdrowienia są jednak tragiczne, a wielu szepcze, że byłoby lepiej, gdyby ich Wielki Khan zginął w bitwie, niż stawić czoła przyszłości nie mogąc podnieść ostrza ani usiąść w siodle.

Źródła[]

  • Codex Adeptus Astartes: Space Marines 8. ed. (2017) str. 32-34
  • Codex Supplement: White Scars 8 ed. (2019) str. 8-9, 22, 26-27, 32-35